Menu główne
Strona główna
O mnie
O firmie
Bliżej życia
Produkty
SUBskrypcj@
Kontakt
Zamówienia
Zestawnienia preparatów
Odchudzanie
Oczyszczanie
Otyłość
Grupa krwi a stres
Grupa krwi 0
Grupa krwi A
Grupa krwi B
Grupa krwi AB
Jedz zgodnie z grupą krwi
Produkty wspomagające odchudzanie
Cukrzyca
Zamów biuletyn






Znajdujesz się: Strona główna arrow Zielona herbata cz.1
Tajemnice zielonej herbaty cz. 1 PDF Drukuj Email
część II tutaj
część III tutaj



Jesteś tym co pijesz - dr F.A. Lindberg


"Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ogromnie ważne jest dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia to co pijemy.

Nasze ciało składa się z wody i pokarmu i warto zastanowić się nad jakością i ilością przyjmowanych nie tylko pokarmów, ale także płynów. Około 60-70 procent naszego ciała to słonawy płyn o składzie podobnym do składu wody oceanicznej, która dała początek pierwotnym formom życia. Wszystkie nasze komórki i organy zawierają znaczącą ilości tego płynu zwanego płynem wewnątrzkomórkowym, a otoczone są płynami pozakomórkowymi, takimi jak krew i limfa. Spalanie pokarmu by pozyskać energię wymaga obecności wody - średnio na dobę 2 - 2,5 litra ( około 8 szklanek)."



Kolebką zielonej herbaty są Chiny. Podczas naszej podróży do tego niezwykłego kraju w maju 2007 roku, poznaliśmy również obyczaj parzenia i cały rytuał wypijania herbaty jaki kultywowany jest w Chinach po dziś dzień.
Zwrócono nam szczególną uwagę na to, aby podczas zaparzania herbaty płukać jej liście. Nie jest to wbrew pozorom błaha rzecz. Podczas pierwszego parzenia zielonej herbaty uwalniają się z niej toksyczne substancje. Jeśli herbaty nie przepłuczemy, to je najzwyczajniej wypijemy.
Zatem herbatę przygotowaną do zaparzenia, bezwzględnie należy przelać gorącą wodą! Wówczas jesteśmy pewni, że toksyczne substancje, jak i „śmieci” powstałe w procesie produkcji nie dostaną się do naszego organizmu. Te bezwzględnie Chińczycy wylewają. Chińczycy wypijają dopiero drugie zaparzenie zielonej herbaty o delikatnym słomkowym kolorze i zalewają ją letnią wodą (60-85 stopni Celsjusza) nawet do 6 parzeń. Oczywiście, zielona herbata powinna być najlepszej jakości. Za 1 kg najlepszej zielonej herbaty trzeba zapłacić nawet 300 USD.


Jak podaje legenda, zieloną herbatę odkrył, jeden z pięciu mitycznych cesarzy, panujący w latach 2737 – 2697 p.n.e., Shennong (czyli Boski Rolnik). Do dnia dzisiejszego uznawany jest on za patrona rolnictwa i medycyny. Pewnego dnia cesarz, relaksując się w ogrodzie, w cieniu drzew postawił wodę do zagotowania. Nagle zerwał się wiatr i do kociołka wpadło kilka listków z dziko rosnącego nieopodal drzewa herbacianego. Gdy cesarz skosztował napoju, ten nowy, oryginalny i subtelny smak zachwycił go. Cesarz Shennong był człowiekiem uczonym i zamiłowanym zielarzem, który ze względów higienicznych pijał wyłącznie przegotowaną wodę. Ku swojemu zdumieniu, odkrył, iż ten nowo odkryty napar działa leczniczo zarówno na ciało, jak i na ducha. Wypicie tego „magicznego” specyfiku podniosło cesarza na duchu, orzeźwiło go oraz wzmocniło jego organizm. Upłynęło jednak wiele lat, zanim herbata zielona stała się napojem powszechnie znanym i popularnym. Początkowo była stosowana jedynie jako środek leczniczy.


Pierwsza wzmianka o roślinie herbacianej pojawiła się w III wieku p.n.e. i mówiła o chińskim lekarzu, który zalecił ją jako środek wzmagający koncentrację i bystrość.
Do III-go wieku n.e. napój herbaciany traktowany był jako lek, sporządzany ze świeżych zielonych liści pochodzących z dziko rosnących drzew herbacianych. Aby dorównać zwiększającemu się popytowi oraz zapewnić regularne zbiory - rolnicy chińscy zaczęli sadzić i uprawiać krzewy herbaciane. Powstały nowe plantacje na wzgórzach ciągnących się wzdłuż rzeki Jangcy. Z czasem rozwinął się system suszenia oraz przetwórstwa liści. W przeciągu kilku wieków popularność herbaty bardzo wzrosła, doceniono jej właściwości. Wszelakie wartości zielonej herbaty, od orzeźwiających po zdrowotne, przyczyniły się do jej rozpowszechnienia poza wielkimi Chinami.


Buddyjscy Mnisi z Chin przywieźli herbatę oraz jej sadzonki do Japonii, gdzie wkrótce również powstały plantacje. Japonia stworzyła swój własny, złożony i unikalny ceremoniał picia herbaty, który jest rytuałem ze ściśle określonymi regułami. Parzona w odmienny niż w Chinach sposób i do tego sproszkowana (Matcha), stanowiła podstawę ceremoniału pozwalającego na osiągnięcie stanu odnowy duchowej i harmonii ze światem.
Herbata zielona jest najstarszym napojem świata. Chociaż dla Chińczyków i Japończyków od pięciu tysięcy lat stanowi napój codzienny, w Europie pojawiła się dopiero na początku XVII wieku. Na europejskich stołach nie zagościła jednak zbyt długo. Za sprawą Anglików, którzy zalali cały kontynent herbatą czarną - sfrementowaną, jej zielona siostra popadła w niełaskę. Obecnie jednak, wraz ze wzrostem świadomości o zdrowym odżywianiu, zielona herbata w Europie ma coraz większe znaczenie. Jej spożycie w Niemczech, Francji, Włoszech i Anglii w ciągu ostatnich lat wzrosło aż trzykrotnie.


Krzewy herbaciane najlepiej rosną w gorącym i wilgotnym otoczeniu, na terenach górzystych. Raz posadzony krzew, odpowiednio pielęgnowany przynosi plony przez ponad dwadzieścia lat. W różnych rejonach świata, herbatę zbiera się na różne sposoby. W Japonii i w Chinach zbiory odbywają się trzykrotnie lub czterokrotnie.
W południowych Indiach, na Cejlonie i w Indonezji przez cały rok. Suche herbaty jawajskie uzyskuje się z liści, zebranych w najbardziej suchych miesiącach: lipcu, sierpniu i wrześniu. Pierwsze zbiory w północnej części Indii odbywają się natomiast w marcu i otrzymuje się dzięki nim herbaty typu "first flush". Składają się one z pierwszych pędów: tzw. dwa listki i pączek. Kolejny - pośredni zbiór (inbetween) ma miejsce w maju i czerwcu, natomiast tzw. "second flush" odbywa się w lipcu i sierpniu. Odpowiednia obróbka zebranych liści daje w efekcie trzy rodzaje herbat: zieloną, czarną i ulung. Zielona herbata jest najmniej przetworzona i zawiera najwięcej przeciwutleniaczy.
Herbata czarna natomiast ulega pełnej fermentacji przed suszeniem, a w przypadku ulung fermentacja jest częściowa.
Standaryzowany ekstrakt zielonej herbaty jako silny leczniczy antyoksydant oraz zioło wspomagające trawienie i przemianę materii, możemy spotkać również w wielu naturalnych suplementach takich jak: Mega Protect , Vital A, Vital AB, i Smokerade oraz jako dodatki wspomagające odchudzanie: TrimeX , Slim Formula.
Ciekawostką jest fakt, iż zielona herbata pojawiając się po raz pierwszy w Europie w połowie XVII wieku, początkowo dostępna była przede wszystkim w aptekach, jako środek przeciwko rozstrojowi żołądka, wzdęciom oraz jako lek przeciwgośćcowy. W chińskiej medycynie zielona herbata jest wielkim klasykiem. Od ponad tysiąca lat Chińczycy używają jej do leczenia ospałości, zaburzeń trawiennych, bólów głowy, kłopotów ze wzrokiem (nieostre widzenie), zatruć alkoholowych i rozstrojów żołądka.


Współcześni Chińczycy mają do dyspozycji w swoim kraju dwa rodzaje szpitali - klasyczny oraz medycyny naturalnej, w który bardzo wierzą. Do dziś szeroko stosowana jest profilaktyka zdrowia. Chińczycy stosują wiele ziół oraz piją zieloną herbatę jak nakazuje tradycja i aby zapobiegać chorobom - przede wszystkim z tego względu, iż profilaktyka jest znacznie tańsza niż późniejsze koszty leczenia, a te muszą ponosić sami (są opłaty za szpital i leki). Przebywając w Pekinie mieliśmy możliwość skorzystania z prawdziwego chińskiego masażu stóp w instytucie medycyny naturalnej, wykonanego przez adeptów tej trudnej sztuki. Podczas tej wizyty, zostaliśmy również poczęstowani naparem z zielonej herbaty.
Naukowcy dowiedli, że zielona herbata zawiera m.in. witaminy A, B, B2, C, E, K oraz wiele minerałów i mikroelementów (fluor, żelazo, sód, wapń, potas, cynk). Naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu oraz z Instytutu Biologii Farmaceutycznej we Freiburgu potwierdzają, że składniki odkryte w zielonej herbacie umożliwiają skuteczną walkę z nękającymi nas dolegliwościami.


Lista dobroczynnego działania zielonej herbaty na nasz organizm jest dość długa. Japończycy wymieniają aż 61 dolegliwości, w leczeniu których napój ten może być pomocny, m.in.:


Japońscy naukowcy wierzą także, że w zielonej herbacie tkwi tajemnica długiego życia. Zawarte w niej składniki wpływają bowiem hamująco na procesy starzenia się organizmu. Herbatę powinni pić również wszyscy dbający o sylwetkę, piwosze i osoby nadużywające alkoholu – łagodzi skutki kaca i usprawnia pracę wątroby. I uwaga dla palaczy tytoniu – zielona herbata neutralizuje nikotynę!

Jedno z japońskich opracowań głosi, że zielony napar jest lekiem zapobiegającym powstawaniu 61 schorzeń, a 21 potrafi wyleczyć. Do niedawna wszystkie naukowe opracowania na temat zielonej herbaty pochodziły z Chin lub z Japonii. Obecnie również naukowcy Niemieckiego Ośrodka Badań nad Nowotworami w Heidelbergu oraz Instytutu Biofarmaceutyki we Freiburgu potwierdzają szerokie spektrum oddziaływania zawartych w zielonej herbacie polifenoli i tworzących ich pod grupę flawonoidów.





"Regularne spożywanie złocistego napoju pomaga chronić komórki mózgowe zagrożone takimi chorobami, jak choćby choroba Alzheimera czy Parkinsona", orzekli jednogłośnie japońscy naukowcy, którzy wyniki swoich badań umieścili w American Journal of Clinical Nutrition.
Olbrzymią furorę zielona herbata robi również w hinduskich szpitalach. "Namawiamy naszych pacjentów, aby regularnie pili napar z liści herbaty", przyznaje Sajal Dutta, przewodniczący Association of Hospitals of Eastern India.


"Azjatycki paradoks" czy zasługa zielonej herbaty?

Współcześni mieszkańcy Azji dużo palą. Mimo to nowotwory i choroby układu krążenia są wśród nich stosunkowo mało rozpowszechnione. Być może to właśnie zasługa zielonej herbaty - sugeruje "Journal of the American College of Surgeons".
Zdaniem profesora Bauera Sumpio z Yale School of Medicine, palący ponadprzeciętne ilości tytoniu Azjaci zawdzięczają zdrowie temu co piją - zielonej herbacie. Sumpio i jego współpracownicy przeanalizowali wyniki ponad 100 badań eksperymentalnych i klinicznych, poświęconych zielonej herbacie.

Według jednej z prac, 1,2 litra herbaty dziennie wypijane przez wielu mieszkańców Azji zawiera duża ilość przeciwutleniaczy - polifenoli EGCG (galusan epigalokatechiny). Polifenole te zapobiegają zlepianiu się płytek krwi, zmniejszają poziom lipidów i mogą zapobiegać utlenianiu "złego" cholesterolu LDL. Utleniony LDL odgrywa ważną role w patofizjologii miażdżycy. Poza tym polifenole zapobiegają wzrostowi niektórych nowotworów. Herbata poprawia również metabolizm alkoholu oraz funkcjonowanie układu pokarmowego, nerek, wątroby i trzustki, chroni skórę i oczy. Herbatę stosowano z powodzeniem u pacjentów z zapaleniem stawów, alergików i cukrzyków.

Aby dokładnie zrozumieć działanie zielonej herbaty, zwłaszcza na poziomie komórkowym, potrzebne są dalsze badania.


"Herbata przyjaźni"
W Chinach parzenie i podawanie herbaty wynika z tradycji. Herbata w Tybecie uważana jest niemal za święty napój.
Przygotowanie dobrej herbaty jest, od zarania jej historii, domeną wielu porad i magicznych rytuałów. Przy parzeniu herbaty najważniejsze jest przestrzeganie starodawnej reguły: "... herbata odda wszystko, co w niej tkwi, jeśli otrzyma wszystko czego potrzebuje". Bardzo ważne jest dozowanie ilości suszu, jakość wody, temperatury wody i czasu parzenia. Trzeba pamiętać, że tylko herbaty czarne i czerwone parzy się wrzątkiem i nie wymagają one przepłukiwania. Wszystkie zielone herbaty zaparza się w zależności od gatunku przegotowaną wodą, schładzana w oddzielnym dzbanku o temperaturze 60-85 C.
Mocniejsze gatunki o zdecydowanym smaku zalewa się wodą o temperaturze 75 - 85 stopni, delikatniejsze - gatunki zielonej herbaty zalewamy wodą od 60 do 75 stopni. Woda w 3-4 minuty po zagotowaniu osiąga temperaturę 90 stopni, a w 12 minut po przegotowaniu woda osiąga temperaturę 75 stopni.


Na szklankę wody lub najlepiej na czajniczek do zaparzania dajemy 1 płaską łyżeczkę (około 3 g) zielonej herbaty /11-13 gramów na 1 litr wody - 4 łyżeczki/. Woda źródlana lub przefiltrowana.


Herbata nie powinna parzyć się dłużej niż 3 minuty. Pamiętaj o chińskim rytuale "mycia zielonej herbaty" tzw. "sicz ha" - pierwsze parzenie od razu wylewamy!




PIERWSZE ZALANIE GORĄCĄ WODĄ ZIELONEJ HERBATY BEZWZGLĘDNIE WYLEWAMY !!!

Picie herbaty to przyjemność czerpana z aromatu i smaku naparu. Bardzo ważnym elementem jest sposób zaparzania oraz jakość naczyń, w których herbata jest podawana. Na całym świecie w eleganckich herbaciarniach oferuje się rzadkie i ekskluzywne gatunki herbat parzone w czajniczkach i podawane w porcelanowych filiżankach z odpowiednimi przekąskami lub herbatnikami. Picie właściwie zaparzonej i podanej w odpowiedniej oprawie herbaty ma służyć nie tylko delektowaniu się smakiem i wonią, ale również pozwala osiągnąć wewnętrzny spokój i harmonię. Istnieje wiele akcesoriów do parzenia herbaty, a ich znaczenie jest związane z poszczególnymi tradycjami jej spożywania. Chińczycy najchętniej piją ją w kamionkowych czarkach.


Czy wiesz, że...
Chińczycy najchętniej piją zieloną herbatę w kamionkowych czarkach. Przygotowanie dobrej herbaty jest, od zarania jej historii, domeną wielu porad i magicznych rytuałów. Przy parzeniu herbaty najważniejsze jest przestrzeganie starodawnej reguły: "... herbata odda wszystko, co w niej tkwi, jeśli otrzyma wszystko czego potrzebuje" Bardzo ważne jest dozowanie ilości suszu, jakość wody, temperatury wody i czasu parzenia.




W okresie kiedy herbata przybyła do Europy za sprawą Holendrów, Portugalczyków i Anglików początkowo była napojem ludzi bogatych i sławnych, a jej parzenie było niebywałą nowością. Krążyła nawet anegdota o tym, jak matka pewnego angielskiego marynarza otrzymawszy paczuszkę z herbatą podała ją gościom w formie deseru z herbacianych fusów ze śmietaną, natomiast sam wywar wylała. Wkrótce jednak herbata stała się znanym i cenionym napojem w Europie, a nawet całym świecie. Przyczyniły się do tego powstające herbaciarnie i specjalistyczne salony z herbatą, gdzie można było prócz wypicia filiżanki herbaty kupić jedną z licznych jej gatunków oraz zaopatrzyć się akcesoria do jej parzenia.


Według Arenda Vollersa, znawcy kultury chińskiej, po wylaniu pierwszego parzenia, przy kolejnym parzeniu zielonej herbaty otrzymujemy herbatę o dobrym aromacie, przy następnym parzeniu uzyskujemy dobry smak. Natomiast ponowne zaparzanie ofiaruje nam... "herbatę długiej przyjaźni".
Obecnie herbatę uprawia się również poza Chinami i Japonią tj. w Indiach, Nepalu, Wietnamie, Tajwanie, Iranie, Malezji, Sri Lance (Ceylon), Etiopii, Kenii, Tanzanii, Malawi, Mozambiku, Płd. Afryce, Australii, Indonezji, Kamerunie, na Madagaskarze, Mauritiusie, w Ugandzie, Bangladeszu, Turcji, Rosji, Brazylii, Peru, Argentynie a nawet w Ekwadorze.
Z uwagi na wymogi klimatyczne, herbata rośnie wyłącznie w regionach subtropikalnych - obfitujących w deszczowe noce, rozsłonecznione dni i górskie powietrze. Około 75% światowej produkcji zielonej herbaty pochodzi z Chin.
Zielona herbata nie jest fermentowana (utleniana) lecz poddawana jest procesowi więdnięcia, rozgrzewania, parowania, prażenia, zwijania i suszenia. Istnieje bardzo wiele gatunków zielonej herbaty. Zielone herbaty wyróżniają się wśród innych rodzajów herbat smakiem, dominujące doznania smakowe to - kwiatowy, korzenny, cierpki, świeży.
Europejski styl opiera się na angielskiej tradycji picia herbacianego naparu - czystego lub z dodatkiem mleka w filiżankach. Niewiele ludzi wie, że do Polski herbata dotarła wcześniej niż do Anglii. Podobnie jak w wielu innych krajach była początkowo traktowana jako lek, między innymi pobudzający i poprawiający trawienie.


Czy istnieją skutki uboczne lub przeciwwskazania?

Każdy wielbiciel herbaty powinien sam stwierdzić, jaka ilość jest dla jego organizmu odpowiednia. Ostrożność powinni zachować ludzie wrażliwie reagujący na kofeinę i garbniki. Również ludzie skłonni z natury do nerwowości, bezsenności lub mający wrażliwy żołądek nie powinni przesadzać z ilością. Pacjentom z wrzodem żołądka należy zdecydowanie odradzić picie zielonej herbaty, bowiem napar ten pobudza produkcję soków żołądkowych. Zieloną herbatą nie należy popijać przyjmowanych leków, bowiem nie można wykluczyć, że dojdzie do interakcji. Stwierdzono, że preparaty zawierające żelazo i wapń popijane zieloną herbatą nie rozpuszczają się do końca. Herbaty zielonej w nadmiernej ilości nie powinny pić kobiety planujące dziecko oraz panie w ciąży. Przy nadmiernych dawkach EGCG Istnieje bowiem ryzyko urodzenia dziecka z rozszczepieniem kręgosłupa i innymi zaburzeniami układu nerwowego, co nie jest potwierdzone jeszcze naukowo. Ma to związek z EGCG, którego zadaniem jest hamowanie rozwoju komórek, niestety nie tylko tych nowotworowych. W ilości umiarkowanej, filiżanka delikatnej zielonej herbaty nikomu nie może zaszkodzić.

UWAGA!!!
Parzenie powinno trwać 3 -5 minut wodą 60-85 stopni Celsjusza, zatem dla zdrowia nie pije się herbaty mocnej lecz bardzo delikatną z drugiego parzenia.

Źródło:
  • "Medycyna Chińska" - H. Beinfield, E. Korngold
  • "Panacea", jesień 2005 r., artykuł: "Zielona herbata przeciwnowotworowa, ale..."
  • "Flirt herbaty z medycyną", Iwona Wawer, Renata Zawadzka, Bio-Active Sp. z o.o., Warszawa 2004
  • "Dieta greckiego doktora" - F. A. Lindberg